Przejdź do treści

niekiedy

Miłosne
wstęgami czasu snu o wieczności we dwoje nie zatrzymuje spóźniony anioł życzenie absurdalnie niemożliwe staje się faktem biała prawda maluje swój obraz kiedy słonoczerwone "być może" nie jest tylko grą w wyimaginowane być może także na zakręcie jutra chabrową balladą poproszę cię o dłoń tak byśmy dopływem promieni w równinach zbóż tylko we dwoje poszli na długi spacer a nasze za wszelka cenę nie tuliło nadziei pusta obietnicą
45 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

firlo 14 lat temu
dziękuję :)))

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie