no i co mam ci powiedzieć

najlepsze zapewnienie na jakie mnie stać
to klamki rozgrzane od splecionych dłoni

może gdybyś
otwarta na ryzyko przystani
pozwoliła mi wejść
to barwy nabrałyby miejsca
a niepewność zapachniała konwalią

czuję to
o czwartej nad ranem kiedy kurczowo trzymam snu
w którym czeszę twoje włosy a ty uśmiechasz się do lustra

o świcie zrobię nam kawę
wpuścimy księżyc do naszej kuchni
2 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
a może 'trzymam sen'to to ładne'wpuścimy księżyc do naszej kuchni' teraz jesiennie zanim słońce wstanie,księżyc uśmiech da :)
15 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie