Przejdź do treści

płomień

historią pewnego romansu odejście zimy nastąpiło błyskawicznie zwiastując słońce jedynie od czasu do czasu przypominało o chłodzie w liście do wiosny erotycznie niecenzurowana wypłynęłaś na szerokie wody podsłuchany latem byłem gotowy niczym dziecko z siatką na motyle świadomy własnego losu szczątkami dnia wieczorna rosa dopełniła dzieła na miękkiej poduszce z mchu anatomicznie płynąłem bezkresem łąk i pastwisk poznając twoje oceany zapaliłaś potem już tylko spełnienie puszczałem kółka papierosowym dymem
51 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
a tam kółka kwadraty lepiej

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie