Przejdź do treści

połączenie

by jutro nie było jedynie nieobecnym wczoraj dwa przebiśniegi w podróży do nieba zakwitły nową alternatywą wiosny która wskrzesza na całość zagubioną w cieniu strapień przestrzeń niezapominajek brakujący wymiar kolorem maków maluje łąki w powroty zauroczeń gdzie fascynacje łączące noce ze świtem nie są jak przelotny deszcz pełen nektaru szarość rozniecając na barwy płomienny z prawdziwą twarzą twoje płatki kwitnące o zmierzchu smakuję na wyrost by nieśmiertelność nocy już zawsze i tylko ukropem spojrzeń
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

32 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie