Przejdź do treści
Czytanie

pomiędzy

krzesłem a stołem duszne popołudnie kąśliwy wzrok bez zamówienia to promocja jakich wiele serwujesz w swoim menu kolejnym niedzielnym utopionym w rosole zbuntowane oka też nie chcą nawet patrzenie jest ponad siły kiedy talerz postawiony bo stać powinien pozostają rachunki fotel i bitwa na głosy z playbecku potem zapraszam siebie na kawę pozbawiony ścieżek w zimowe noce pieczętuję czas aby do rana wygarnąć snem resztki tej sztuczności a tamta czeka kiedy nie potrafię krzywdzić na zawołanie ani uszczęśliwiać w ułamku sekundy bo nie mogę pierdolenie nie umiem gotować
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

47 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie