posmarujmy sobą chleb

ja wiem
że poczuć to więcej niż zobaczyć

obydwoje gramy spektakl
który może nigdy nie mieć premiery
moje spontaniczne koślawe pisanki
nie oddadzą czego szukasz

ja wiem
że ten krótki sen
jest jak pocztówka z bańki mydlanej
jednak uwierz w to drzewo

podaruj dwanaście bezsennych nocy
jedną na miesiąc
wtedy dowiesz jak się nazywam
i powiesz naprawdę

smacznego
2 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie