powiedz

gdzie się podziało to wszystko
co kiedyś wyznaczało nasz azymut

zatracony sens popadł w rutynę
sprzątanie
gotowanie
praca
rachunki

cholera

i łóżko
łóżko zanudzone spaniem
w którym tylko samotność robi striptiz
a białe i bielsze zielenie wyglądają na czarne

już nie pytasz tak często jakbym chciał
jak minął mi dzień

nie mówię już kocham
kiedy pod powiekami chowasz łzy

czy ty nie widzisz
ten dom stoi na zapałkach
4 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

17 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie