przecież to proste

Miłosne
z zapachem jutra siebie
przebudzeniem pomiędzy
wkładamy w dzień otwierając
nowe jak puszkę z motylami

namiętność ciepła w reżyserii
wiosny podaruje noce
niedosyt nie jest przestrogą
wyznacza jedynie azymut
pragnienia w kierunku we dwoje
tego szaleństwa nie zmęczy
żadna szara rzeczywistość

w kolor dotyku
nie traćmy czasu
2 0
14 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

41 online · andrew
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie