Przejdź do treści
Czytanie

rozszczepieni

coś jest i czegoś nie ma a pomiędzy sad po burzy o włos ja i ty jak wiersz za dnia przekorny w listach do psyche napisany słowami ostatnich elegii o nocy kiedy nasza wieczność stoi na krawędzi los na łeb na szyję nieświadomy skał skacze w przepaść uśmiechając się do przestrzeni pytasz mnie kim jestem w pustym kościele przeważnie tym który w promieniach lukrowanego piekła przez pryzmat szuka odpowiedzi na pytanie czy wśród aniołów co bywają bardziej piekielne od niebiańskich diabłów wejście w tęczę przynosi szczęście coś jest i czegoś nie ma a pomiędzy my
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

58 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie