Przejdź do treści

skorumpowana listkami czterolistnej

Miłosne
nawet nie wiesz jak mocne supły związałaś wiosną koniczyny pozostawionej na moich pragnieniach pętlą zaciśniętą na niemocy wszystkimi spróchniałymi gałęziami urodziłem drzewa tylko po to by tętent koni które tak ulubiłaś kłusem stępem galopem był z nami po wieki w ultimatum ukrytych myśli szukałaś przeznaczenia i tych serc które zwiędły aleją kasztanów kiedy składaliśmy ludziki z namiętności naszych uniesień na skrzydłach wiatru chciałem z tobą szybować jak jesienny liść wiosennym podmuchem bez rozczarowań nie przestawaj leć a mather fucker los niech śmieje się głupi spłatał figla otwartym przestworzom fruń wolna jak ptak odchodzę w rozdarciu spoconych prześcieradeł żebyś ty szczęśliwa mogła żyć z nim kiedy tak cię kocham o boże jak to boli
69 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Za to w bólu rodzą się najlepsze wiersze...Nie tylko zresztą wiersze... Pozdrawiam, Darku :)
firlo 14 lat temu
nie umiem inaczej kochać ... buziaki Karioko wierna :)))
Sebastian Dema 14 lat temu
nie rozumiem dlaczego kategoria miłosne? przecież...pozdrawiam.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie