Przejdź do treści
Czytanie

sosny

zakwitają igłami tam gdzie ptaki nie potrafią prywatny anioł stróż też nie umie napisał biały sonet na przemijanie i tyle co jego kiedy powstał wraz ze mną z odrobiny wolności zraniona dusza czerwone oczy wilka już nie patrzą ślepnąc nad granią w świecie ciszy niewiara miłość i zagadka stworzenia a ty panoszysz się słowami ale wiesz jak bardzo rosną igły mów i kłuj dalej przez kreskowane to najlepiej ci wychoidzi a tak by sie chciało z tobą słuchać jak rosną kumple mówili że w nocy głód panuje zaśpiew śmierci taki ale ja w to nie wierzę bo me serce o świcie jak poranek na kacu zmęczone woła bądź przy mnie bo nie wiem jak będzie a one każdą twoją szyszką we mnie dla ciebie
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

36 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie