spod powieki

o jejku

jaka jestem szczęśliwa
spoglądałaś mówiąc ty

pod jabłonią pamietasz
pierwszy i ostatni
pocałunek kiedy jeszcze wszystko kwitło

a przecież
sama mnie namawiałaś

a to jabłko
gdzie uciekaliśmy we dwoje

pamiętasz

w białe przebudzenia na starym strychu
tam gdzie ugrzęzła przepowiednia
a ty
odprawiając egzorcyzmy
rozpościerałaś skrzydła mówiąc kocham

wtedy chciałaś żeby było dobrze
chciałaś jak ja
uchylając drzwi powiek

niby zamglone
a przecież były tak piękne

miałem wszystko w zasięgu
powiew wiatru równiny zbóż
kolor tęczy

byłaś
naprawdę mi smakowało

teraz tylko rzeka
płynie i wylewa wzbiera
łzy które się zapodziały
"don't worry by happy"

powtarzałaś

a potem doszedł on
patrzysz mi w oczy
już nie kusisz jak kiedyś

wybierz wreszcie
bo to

nie jest tango dla trojga
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online · Cień Mgły
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie