teraz

kiedyś wiedziałem wszystko
o geometrii powrotów
szybowaniu ponad zapisami świadomości
i tobie nagiej mimo wszystko

z nutą optymizmu
grałem grzechy symfoniami
malowanymi w obrazach pożądania
wzruszając umysł i ciało
gdy wdzięczna płonęłaś każdą cząstką

ten ogień scalał
podczas majówek w ogrodzie z niespodzianką
na krawędzi odczuwania
uczyłaś mnie być najdroższym snem
w zamian
trzymałem inne pokuszenia na smyczy
będąc jedynym natchnieniem
dla wytworzenia twoich światów

kiedyś wiedziałem wszystko

odeszłaś z dresem
obdartym z ilorazu inteligencji

nie wiem już nic
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie