tęsknoty udomowione

pamięć nie wietrzeje tak szybko
jak koloryt sadów
znaczona barwami powiązań
wyznaje kult gniazda
podczas kiedy ćmy
w pochmurny dzień śnią o wielkości

kiedy jestem poszarzały
bezpowrotnie prawdziwie
głaszcząc czarnego kota
zaklinasz wielokropki
po czym powracasz uparcie

każdą nocą

mówię naprzód
ale gdzie to jest
2 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

16 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie