tic tac a nawet...

tak tak_ czuję puls
coraz bardziej intensywny
w kilka tętnień
potrafisz wyrównać rachunki

mam jedną prośbę
o spokojny sen
zejdź z moich myśli tak by nie bolało
z ramion w przypadku twoich zdjęć
rozkładam kamienne skrzydła
ot
taka ulotność zaczerpnięta z cienia

krwi i kości
bez strachu tam i z powrotem
jeszcze żyję

czuję puls
nie odbierzesz mi wspomnień

dwa tygodnie później zszedłem do baru
postanowiłem popływać
szatniarz wydał z kim numerek
nic nie zapowiadało
a potem?
a potem to sam już nie wiem
chyba znowu pomyślałem

o tobie szafa wygrywa ostatnią niedzielę
jem pyzy i pół litra z przydrożnym bardem
pieprzy trzy po_ udaję że słucham
trzy i nagle mówi
że potrzeba mi remontu

zrozumiałem
przykuci do podłogi
giną pustką własnych ramościan

cholera_
to takie proste

czuję puls
6 3
11 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
tekst zajebiście dobry
mkc47 11 lat temu
dobry
zyga66 11 lat temu
niezły
32 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie