Przejdź do treści

twarz kolejnej doby

Tęsknota
moja wiara w diamentowy świat roztargniona pieczętuje cierpienie sztucznie jak ostatnia kochanka pozbawiona ścieżek na dobry wieczór codziennie zapraszam siebie na kawę pociągając papierosa jak dzień dobry z dna butelki szukam przyszłych znaczeń muśnięciami warg po twoim zdjęciu północą obracasz się w pamięć rozświetlając mroki wariacjami piękna a ja szukając twojej wilgoci na zakrętach prześcieradła wystawiam rachunki za miłość
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie