Przejdź do treści

tykaniem nocy

O życiu
krocząc w stronę otchłani zaglądam w czeluście kolorowymi kredkami rysując ulice po których przechadza sie pustka prawdziwe kobiety farbami poranka malują niewdzięczne miłości smażąc rytualne naleśniki styczniową zimą chcę uwierzyć w przebudzenie by posmarować dżemem diabelski kawałek zagłuszonego krzyku jedna chwila dwa słowa moja porcja
97 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
To dziwne... Nie wiem dlaczego od pewnego czasu czytając Twoje wiersze, mam wrażenie,że czytam we własnych myślach... Bardzo dobry wiersz... Przejmujący! Pozdrawiam serdecznie, firlo... ( Nawet nie wiem, jak masz na imię... ;))
firlo 14 lat temu
Darek ... :)))
noemitka 14 lat temu
Wiersz ma to coś w sobie. Pozdrawiam
firlo 14 lat temu
odpozdrawiam ... serdecznie :)))
ajw 14 lat temu
podoba mi się ..
karioka83 14 lat temu
Bardzo mi miło- Marzena :)
muszelka 14 lat temu
rytuaalne naleśniki z rytynową farbą rutynowo się nie spieszą :p pokaz kobietom takie wiersze, nie ma mowy o rutynie ;D pozdro :))))))))))))))
firlo 14 lat temu
Marzena, ajw, muszelka... :))) dziękuję :)))
7 online · Taanatos

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie