uporany

w sąsiedztwie wiosny
kamień rodzi trudną miłość

latem
nie martwię się o formę
przestaję mierzyć ilością oddechów
przesypując piasek mnogością chwil

zahaczony o jesień
której żadne kolory nie uzdrowią
robię cięcie

zima
2 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie