uporany
w sąsiedztwie wiosny
kamień rodzi trudną miłość
latem
nie martwię się o formę
przestaję mierzyć ilością oddechów
przesypując piasek mnogością chwil
zahaczony o jesień
której żadne kolory nie uzdrowią
robię cięcie
zima
kamień rodzi trudną miłość
latem
nie martwię się o formę
przestaję mierzyć ilością oddechów
przesypując piasek mnogością chwil
zahaczony o jesień
której żadne kolory nie uzdrowią
robię cięcie
zima
2
0
1 odsłon