w ciemno

przychodzę wiecznie
w piórach dla ciebie nieubrany
a tu tylko drogi rozmyte
aż po horyzont ptaki
latające same z siebie bez azymutu
którym napełniasz po świt
nie wiedząc że gniazda
a nawet kierunek zawsze jest w twoją
stronę od której nie ma ucieczki

po drugiej stronie lustra
zawładnęłaś mną tak dotkiliwie
sam już nie wiem
iść

czy kochać
2 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
i jedno i drugie
K
kaja-maja 13 lat temu
podaj dłoń to cię przeciągnę przez szkło/pióra zostawisz ciało dając w:)
4 online · leopard 2
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie