w każdym śladzie

rzepakiem zółtym majowym
nieskromna a doskonała
bez ram szłaś trzymając mnie w dłoni
całego kiedy ufałem

uwielbiając bez konsekwencji
nie mogłem uwierzyć
że to właśnie ja
dowodziłaś każdym pocałunkiem

wołaniem westchnień kradliśmy chwile
puszczając latawce
szepcząc w dwie strony "nie zawiodę"

bezmiar przyszłości stał pod stopami
bliżej i bliżej do przesłony świata
bez wspinaczek

wszystko kwitło
3 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie