w odlocie

ku słońcu
bociany nie przyniosły

ale to już nie ważne

na niebie
na którym ptaki grają w scrabble
brakuje słów

błękit schował błękit
za chmurami rozmyty w niepotoku
kryształu gdzie łzy malują tęczę

koloryzujesz przez pryzmat
nadzieja krzyczy "jam matką idioci "

a ja
zapisuję pióra by nie uciekły
skubię wiatr

pod prąd
w twoich włosach kiedy palców mało
by wierszem powiedzieć

kocham



wyżej latać
już nie potrafię



ikar
5 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie