Przejdź do treści
Czytanie

z twoich ramion

Miłosne
nad ranem teleportowałem doskonałość refleksją jedną z wielu o pasującej połówce soczystego jabłka jadłem kromki chleba naszego niepowszedniego śniadaniem obiadem kolacją trzymałaś ufność w splocie dłoni było mało a pocałunkom końca nie widać przytulaj dalej i mocniej aż po widnokrąg jutra nie wypuszczaj
73 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
:)
karioka83 14 lat temu
,, aż po widnokrąg jutra... :) Rzeczywiście ładne...
K
kaja-maja 14 lat temu
z takich ramion to i ja nie chciałabym wyjść w:)plus

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie