za parawanem nadziei

tam gdzie wiatr usiadł w kącie
ta sama a jednak inna
przesypiasz szczęście
kiedy słońce toczy się chodnikiem

na trzeciej licząc od niego
przecież my

ty i ja spójrz
z chmur lepię dla ciebie baranka
na podkasztanowej ławce
stawiam pytania pod księżycem

i idę tak
pozbawiony ścieżek
wciąż licząc na widok z pagórka

nie chcę już listów z pustego pokoju
wyjdź przytul pocałuj
tak po prostu

mów do mnie
7 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
pięknie...'stawiam pytania pod księżycem' a nad nim jak magik czerwoną czapeczką :) ślę a może z trzeciej zrobimy 15 po 12 w:)
4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie