Przejdź do treści
Czytanie

Podróż

O życiu
Czepiam się kurczowo snu stojąc na korytarzu pociągu, Mijam upiory miast z bladymi lampami świateł na ulicach, Pasażerowie przedziałów pierwszej klasy, Przekrzykują hałas własnych słów, Myśląc, że w ten sposób, nadadzą im znaczenie. Obrażony sprzedawca piwa potrąca mnie zmęczonym spojrzeniem, I chowa twarz w następnym wagonie, Może już na następnej stacji nic się nie zmieni, Stukot kół działa jak mantra W malignie marzeń o niczym, Wypływam na peron Krakowa Pociągam haust zapomnienia I osiadam na mieliźnie Rynku Poczekam tu na holowniki Rzeczywistości, Które przypłyną o brzasku.
81 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

34 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie