Przejdź do treści

moja rodzina

powieka wstała, już się przeciąga oko robi przysiady, pompki robi aorta serce wciąż boksuje choć z tyłu szermierz wciąż kłuję mózg medytuje, język dziś leniuchuje oko tyje, źrenice są coraz szersze ucho, żyjesz? wstawaj! jest już po pierwszej czterogłowy z dwugłowym już w piaskownicy biceps ma znów depresję, schował się do piwnicy węch pracuje, dziś od dziesiątej smak haruje, oby przeżyć do piątej wszyscy razem jak jedna wielka rodzina dzięki. bez was bym spadł jak z pyska ślina
113 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie