Przejdź do treści
Czytanie

moja rodzina

powieka wstała, już się przeciąga oko robi przysiady, pompki robi aorta serce wciąż boksuje choć z tyłu szermierz wciąż kłuję mózg medytuje, język dziś leniuchuje oko tyje, źrenice są coraz szersze ucho, żyjesz? wstawaj! jest już po pierwszej czterogłowy z dwugłowym już w piaskownicy biceps ma znów depresję, schował się do piwnicy węch pracuje, dziś od dziesiątej smak haruje, oby przeżyć do piątej wszyscy razem jak jedna wielka rodzina dzięki. bez was bym spadł jak z pyska ślina
126 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

4 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie