Szpitalna mara

Prawie w usciskach smierci

z grymasem bolu na ustach,

otulona smierci,bialym szalem,

szarpie sie ze szpitalna mara

Niechce!!!isc razem z toba!!!

o pani strasznie biala!!!

odejdz od mego lozka

przestan mi ziebic cialo.

Zycie wrecz moja domena,

swiat piekny i radosny

niech pani nic nie zmienia

chce ogladac kwiaty tej wiosny.

Zegnac ten swiat radosny-

byloby bardzo zal-

wiec odejdz!pani biala

i zabierz tez swoj szal.

Wyczola wole zycia

spowita w bialy szal

nie wziela mojej duszy

odeszla!!!sobie w dal.
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · Nessa
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie