Przejdź do treści
Czytanie

Daj jak najwięcej

O życiu
Ma swoje zapałki, którymi zapala dzień. Budząc świat do życia, oczy otwiera mnie. Wstaję i jestem szczęśliwy, że mogę patrzeć tak. Na to co słyszę i widzę, jaki to śpiewa ptak. Jedna zapałka mniej, właśnie się wypaliła. Minął kolejny dzień, noc przyszła szatę rzuciła. Oj czarna, czarna tak, ktoś księżyc zabrał jej. Już nie zagląda mi w oko, zasnąć będzie lżej. Aby ranek zaświtał, którą zapali z kolei. I znów otworzy me oczy, a żebyście wiedzieli. Że jeszcze nie skonałem, nie pora, nie ten czas. Pewno tysiące zobaczę, choć odejdzie któryś z nas. Pewno że przykro będzie, przecież kochał swój świat, Oj Boże daj jak najwięcej, bym dożył spokojnie stu lat.
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

12 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie