Przejdź do treści

Dość

O życiu
mając pod górę zbieram doświadczenia coraz cięższy bagaż niewolniczo mnie mocarz Samson mogę skończyć jak i on że wszystko zawali się jeden słoneczny dzień jest radością tą ale ile ich ten wysoko wie lecz nie będę prosił gdyż słabości jest najgorsza zachcianki zignoruję prężąc mienie swe pot potem jest zaś krew krewią która szybciej krąży osiągając coś że miłość nie ona w drugim rzędzie nie chcę ślepcem zostać dość dość dość
49 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie