Przejdź do treści

Jak moje saneczki

O życiu
prostokąty na kołach śmigają drogami biały śnieg w polach zima jest z nami a co do zimy jako dziecko tą porę lubiłem ojciec kupił sanki więc każdy pagórek zdobyłem zaraz za domem oczko wodne było na które wielu chłopców się schodziło wykrzywione kije zachęcały do gry z byle czego krążek i mecz zacięty miłe czasy ale chłopcy wydorośleli mają żony i dzieci zaś dzieci będą dzieci mieli zima nie cieszy zawiasy rdzą pokryte jak moje saneczki którymi pagórki zdobyte
46 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie