Przejdź do treści

Takie sobie

O życiu
świerkom nie do śmiechu wytną nie ma grzechu martwe chwile zapachnie i igły pospadają mam prośbę kupujcie w donicach a potem oddajcie lasu święta święta święta wyżerka później bałagan kto posprząta kiedy wszyscy się rozjadą gotowe gotowe gotowe babcia uszykowała jeszcze wnuka pobawi żeby stu lat dożyła tylko kto koło niej będzie chodził pozostaje dom opieki
42 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie