określić siebie
Mieszkam tam,
gdzie słońce zachodzi,
rodząc zbyt długą ciemność..
Tam, gdzie zorza polarna
spowija niebo tęczowym blaskiem
Tam, gdzie ziemia głośno wydaje oddech wytchnienia po burzy..
Mieszkam tam, gdzie piaski pustyni
płona żarliwym ogniem
Tam, gdzie wodne kaskady pieszczą skały,
gładząc ich skórę..
Tam gdzie ludzie mają otwarte umysły
i na targach sprzedają tęczowe uśmiechy..
Tam gdzie wichry głaszczą szczyty gór,
gdzie śpiewają oceany..
Mieszkam tam, gdzie co dzień rano
pochylam się, nad filiżanką gorzkiej kawy
Chleb smaruję słonym masłem
Tam, gdzie mogę tylko marzyć..
gdzie słońce zachodzi,
rodząc zbyt długą ciemność..
Tam, gdzie zorza polarna
spowija niebo tęczowym blaskiem
Tam, gdzie ziemia głośno wydaje oddech wytchnienia po burzy..
Mieszkam tam, gdzie piaski pustyni
płona żarliwym ogniem
Tam, gdzie wodne kaskady pieszczą skały,
gładząc ich skórę..
Tam gdzie ludzie mają otwarte umysły
i na targach sprzedają tęczowe uśmiechy..
Tam gdzie wichry głaszczą szczyty gór,
gdzie śpiewają oceany..
Mieszkam tam, gdzie co dzień rano
pochylam się, nad filiżanką gorzkiej kawy
Chleb smaruję słonym masłem
Tam, gdzie mogę tylko marzyć..
0
0
4 odsłon