Przejdź do treści

Mosty ramion

Miłosne
dreszcze na plecach usta spragnione pocałunków czas zatrzymany figlarnych odcieni ten szept niewypowiedziany łaknących spojrzeń lewym nurtem Odry do ciebie zniknęło ubranie wstydu ty i ja przemoknięci ogniem pośrodku most ramion płyniemy w doznania aksamit źdźbło trawy na dywanie wiosny rwane równo na pół przestawiło kolejność równoleżników
49 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
O ! wreszcie coś ładnego
takietam 13 lat temu
ostatnich 2 linijek no nie rozumiem

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie