Przejdź do treści
Czytanie

Przeszklona wystawa

Egzystencjalne
nie tylko żebracy wyciągają dłonie do miłosnej aury nie boję się łez i głuchych pomników w nich wieko zwykle nie domyka bladego kocham szukam swojej drogi zgłaszając niepewności przed mgłą człowieczeństwa w przeszklonej wystawie już tylko palce szukają siebie na zawsze
75 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

54 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie