Przejdź do treści
Czytanie

Szale odległe

Egzystencjalne
Czołgają się wzajemnie raz trójkąt, raz romb takie figury odmienne dasz wiarę w to ? Kołyska dla stóp księżyca ciche pieśni sokoła historia co skradła twe lica ze smutkiem w oczodołach Promienne kiedyś westchnienia kalamburami w gestach z tych chwili uniesienia została jedynie kredka Która tak szybko się ściera tablica świeci pustkami łzy szczęścia znów nam zabiera pozostaliśmy sami I tylko w noce jesienne czasem coś błyśnie w oddali przypomni te dni płomienne wyrzuci liściasty szalik
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

25 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie