Jutro znów zacznie się kolejny dzień
Jeśli dziś nie będzie żadnej drogi
Jeśli niebo nie przyjmie żadnej z barw
Bo bez Ciebie czuję się ubogi
w to, że dziś niestety nie ma nas
Niekończące się wyrzuty gonią mnie
Nie spostrzegam piękna świata, ptaków, drzew
W serca głębię znów spojrzałem widząc Cię
Jutro znów zacznie się kolejny dzień
W wodzie nie dostrzegam odbicia Twojej twarzy
Echo wołania Twe imię uszło w dal
Ślad Twych stóp zmyła fala na złotej plaży
Tuż za Tobą stoi ściana niczym stal
Moje imię nie brzmi tak, jak sama wiesz
Przeznaczenie karze oddać mi swój cel
W serca głębię znów spojrzałem widząc Cię
Jutro znów zacznie się kolejny dzień
Każdy oddech nie zastąpi Twego tchu
Bicie serca w każdym rytmie traci sens
W moim lustrze nieustannie stoi wróg
Wszystko w życiu ma początek swój i kres
Pozostało żyć nadzieją - podnieść się
Co ostanie mi - jeden Bóg to wie
W serca głębię znów spojrzałem widząc Cię
Jutro znów zacznie się kolejny dzień
Jeśli niebo nie przyjmie żadnej z barw
Bo bez Ciebie czuję się ubogi
w to, że dziś niestety nie ma nas
Niekończące się wyrzuty gonią mnie
Nie spostrzegam piękna świata, ptaków, drzew
W serca głębię znów spojrzałem widząc Cię
Jutro znów zacznie się kolejny dzień
W wodzie nie dostrzegam odbicia Twojej twarzy
Echo wołania Twe imię uszło w dal
Ślad Twych stóp zmyła fala na złotej plaży
Tuż za Tobą stoi ściana niczym stal
Moje imię nie brzmi tak, jak sama wiesz
Przeznaczenie karze oddać mi swój cel
W serca głębię znów spojrzałem widząc Cię
Jutro znów zacznie się kolejny dzień
Każdy oddech nie zastąpi Twego tchu
Bicie serca w każdym rytmie traci sens
W moim lustrze nieustannie stoi wróg
Wszystko w życiu ma początek swój i kres
Pozostało żyć nadzieją - podnieść się
Co ostanie mi - jeden Bóg to wie
W serca głębię znów spojrzałem widząc Cię
Jutro znów zacznie się kolejny dzień
0
0
3 odsłon