Przejdź do treści
Czytanie

rogalik

samochody spieszą się tak samo jak wczoraj włożyłam sukienkę bez żadnych powodów zieloną w parku nie było słychać kroków wszystko zlało się z drzewami ławki już opustoszały żal świeci księżyc swoją połową i nagle zapachniał złocisty nieosiagalny jak ten na niebie niezapomniany smak zza szyby
116 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

55 online · Taanatos

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie