Przejdź do treści
Czytanie

rogalik

samochody spieszą się tak samo jak wczoraj włożyłam sukienkę bez żadnych powodów zieloną w parku nie było słychać kroków wszystko zlało się z drzewami ławki już opustoszały żal świeci księżyc swoją połową i nagle zapachniał złocisty nieosiagalny jak ten na niebie niezapomniany smak zza szyby
104 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

68 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie