Przejdź do treści

Stojąc w życia martwym punkcie

Kończy się kolejny rozdział mego życia
Czas nieubłaganie pcha mnie naprzód
A ja stoję we mgle jak zaczarowana
I bezsilnie próbuję cofnąć wskazówki zegara.

Jak zagubione dziecko wśród tłumu
Szukam błędnym wzrokiem swego celu
Stoję na rozdrożu dróg
I nie wiem w którą stronę mam pójść.

W głowie mam ogromny mętlik
Tysiące myśli mieszają się ze sobą
Przed oczami milion wspomnień
Odtwarzanych w niewyraźnym tle.

Zegar nieubłaganie odmierza mój czas
Wskazówki zawzięcie biegną naprzód
Muszę podjąć tą decyzję sama
Stojąc w życia martwym punkcie.
46 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie