dusza niewolnika

kryształ ciemny jak dusza niewolnika

spoczywa na mej dłoni

zimny jak grafitowa noc

parzy moją skórę



stworzyłem martwą ideę bliskości

która jak zwierciadło odbija smutek

i wciąż wpatrując się w nią

widzę koniec i kształt czasu



północne serce zabiera mnie w czeluść

aksamitnej przyjemności

mogę jedynie pływać

nie mogę zanurzyć…



ale zrobię to wkrótce

by koniec przypominał mi początek

gdy kryształ oślepiał mnie

i gdy moje ciało i umysł były namiętnie mokre



a płomienny deszcz był spijanym nektarem życia…
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie