Przejdź do treści

Świadomość istnienia

O śmierci
Ona stała z boku Oddychać już nie chciała W duchu boleść nosiła Mętną krwią płakała Nikt jej nie rozumiał Dookoła zło czyniła Zadając niewinny ból Ludzi do siebie zraziła Mimo, że przepraszała Każdy zatykał uszy Narodził się ogromny ciężar Dla jej bezbronnej duszy Rozdarte uczucie w ciele Zadane ostrą brzytwą Walki na śmierć i życie Nazwane końcową bitwą Wzięła głęboki oddech Patrząc jak pokój ciemnieje Ściany traciły barwy Wchłaniając jej nadzieje Zamknęły się powieki Ostatni wydech oddała Upadła na podłogę Uwalniając się z ciała Splunęła na zwłoki Żegnając cierpienie Spełniło się jej Upragnione marzenie Narodziła się
41 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Fajny wiersz:) smutny.....ale końcówka wiele wyjaśnia. No tak jak życie usiane bólem to śmierć jak narodziny.... pozdrawiam:)
mkc47 12 lat temu
oj ..bez ona, zmień czas ...chciała oddała ....inwersjeeeee aż do bezdechu :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie