Przejdź do treści

Czas.

O życiu
Dziwny dzień jakbym obudzona w środku lata, wypełniona wspomnieniem wczorajszej nocy, miała założyć sweter chcąc kamuflować narastające źródło niemocy i oddać się, jesiennej melancholii złudzeń, trosk, obawy. Dziwna noc jakbym za dnia nie umiała kochać, doceniała coś, czego w życiu nie dane mi dostać, niezależności masko oddając się w ramiona twej władzy, nie wiedziałam że którejś wiosny się zatracę i zakocham bez złudzeń, trosk, obawy. Dziwne czasy zagubionych za dnia dusz, tęsknych powieści romantycznych dusz, łez Wertera szukających nocą nowych strat coby z ich strony jakikolwiek był wkład bez złudzeń, trosk obawy.
31 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

doktorek 14 lat temu
W tej ostatniej zwrotce powtórzenie dusz trochę psuje. Podobnie niepotrzebnie w wierszu o takiej tematyce, pisanym poważnie wplatasz ,,coby,,.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie