Deszcz z piekła

Gorący strumień spadł jak głaz z nieba

Mieniąc się barwą ludzkich wnętrzności

Dzieciom w Afryce brakuje chleba

Brak jest na świecie także miłości



Kosztowność przy władzy u boku głupota

Prowadzą dziś z sobą czterech rycerzy

Przestaje mieć już znaczenie cnota

A świadom zagłady każdy kto wierzy



Czy jednak muszą piekła się bramy

Otwierać na oścież przed nami?

O to Cię Boże pytamy



Dziś biorę brata ważna to mowa

Ocalić świat trzeba czynami

Więc po co komu te słowa?
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

20 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie