Deszcz z piekła
Gorący strumień spadł jak głaz z nieba
Mieniąc się barwą ludzkich wnętrzności
Dzieciom w Afryce brakuje chleba
Brak jest na świecie także miłości
Kosztowność przy władzy u boku głupota
Prowadzą dziś z sobą czterech rycerzy
Przestaje mieć już znaczenie cnota
A świadom zagłady każdy kto wierzy
Czy jednak muszą piekła się bramy
Otwierać na oścież przed nami?
O to Cię Boże pytamy
Dziś biorę brata ważna to mowa
Ocalić świat trzeba czynami
Więc po co komu te słowa?
Mieniąc się barwą ludzkich wnętrzności
Dzieciom w Afryce brakuje chleba
Brak jest na świecie także miłości
Kosztowność przy władzy u boku głupota
Prowadzą dziś z sobą czterech rycerzy
Przestaje mieć już znaczenie cnota
A świadom zagłady każdy kto wierzy
Czy jednak muszą piekła się bramy
Otwierać na oścież przed nami?
O to Cię Boże pytamy
Dziś biorę brata ważna to mowa
Ocalić świat trzeba czynami
Więc po co komu te słowa?
0
0
6 odsłon