Przejdź do treści
Czytanie

czkawka

O szczęściu
Siedzę nad rozlewiskiem Wisły. Obok rozłożonych pięć matek, ojciec i ich dzieci. Histeryczne kółeczko plażowych ręczników. Jedna z tych matek krzyczy: Eryk, wracaj, za daleko! Na co Eryk: Strasznie durne te kamienie mamo! Eryk jest gruby i za dużo mówi. Mówi tyle co je. Jest jeszcze Ada i Basia. Zaraz rozkleją się im sandałki od chodzenia po wodzie. U Ady połyskuje purpurowy lakier do paznokci, taka trochę Lady Macbeth. Ta druga jest inna - bardziej Panna Chichot. Ma twarz jak lalka z budki "Ruchu". Przy brzegu Grześ głaszcze brzuch ryby. Zdechła ryba. Tutejszy folklor pokryty łuską. Po drugiej stronie krowy jedzą krokusy. Jest tam taka babka - Emilka, która zawsze zagania: jazzzzda stąd ty świński ryju! Więc jak widzisz, bawię się wystrzałowo i często dostaję czkawki z zachwytu! Ściskam, Twoja Meduza
98 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
słowem, jest fajowo ;)
24 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie