Przejdź do treści
Czytanie

AMAZONKA


Ujęty w twoje dwa palce
Czułem się jakbyś miała mną zapisać
Pierwszą literę swojego miłosnego alfabetu
Wiedziałem że przyjdzie mi zagrać najczulszą nutę
A potem w jej takt zatańczyć całą siłą bioder
Twoje nagie ciało agresywnie domagało się światła
Gdy powoli wypełniałem zręczną dłoń
Miałaś mnie w garści
Swoimi rozłożonymi udami
Narzuciłaś mi rolę biernego obserwatora
Twojej jazdy na oklep
I mienił mi się w oczach Szał Podkowińskiego
Z gonitwą o Wielką Pardubicką
A jednak wiedziałem że mnie nie przeskoczysz
Chociaz skrzydła rosły ci u ramion
Palce jak ostrogi wbijałaś w moje boki
Bym posłuszny twojej woli
Unosil cię w tę noc
Odpowiadałem ciosem za cios
Chwytałem w tym szaleństwie twoje falujące piersi
Wypełniałem cie nasieniem
I chociaz dopiero był styczeń
To mimo wszystko zaczęłaś kwitnąć



















164 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

63 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie