Aktywny mięsień

Humoreska
Icek wraca od Hany
z niesmaczną miną
stanął pod drzewem

wziął interes w dłonie
oczy podniósł ku niebu
i mówi-Boże Och Boże
jakaż niesprawiedliwość
na tym świecie

w ciemności widzisz
nawet we mgle
jak on chce
to ja zawsze staję

Boże Och Boże
czyja niedyspozyjność
w dyspozycji jest

na gwałt na siłę
co pomyśli Hania
kiedy tak bez pauzy
i bez stękania drga

tak na baczność stoję
lecz nie przy niej
wydłuża się jak słowo
bez szczęścia...
1 2
5 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
masz prawo takie prawo natury w:) dobrze że ty się pod drzewem nie załatwiasz:):):)
K
kaja-maja 13 lat temu
to widać że sobą nie rządzisz tylko dużo paplasz:):):):)
9 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie