patrzę na owoc spadowy
oblegany przez osy
niczym stos szarańczy
głodny słodkości
piętrowo na sobie leżą
aż w koło od nich czarno
z kretesem pożeraczy
małe, duże i olbrzymie
osa na osie leży
i osę pogania
mucha do nich wpadnie
to motyl na soczek
w życiu jest podobnie
nie jedni są bez godności
gdy pięciu czy piętnastu
obezwładnia człowieka
przygniatając jego piętrowo
do utraty tchu jak życia
człowiek od takich owadów
niczym się nie różni
bez wyrzutu sumienia
rozdrażnieni
przypominają kanibale systemu...
oblegany przez osy
niczym stos szarańczy
głodny słodkości
piętrowo na sobie leżą
aż w koło od nich czarno
z kretesem pożeraczy
małe, duże i olbrzymie
osa na osie leży
i osę pogania
mucha do nich wpadnie
to motyl na soczek
w życiu jest podobnie
nie jedni są bez godności
gdy pięciu czy piętnastu
obezwładnia człowieka
przygniatając jego piętrowo
do utraty tchu jak życia
człowiek od takich owadów
niczym się nie różni
bez wyrzutu sumienia
rozdrażnieni
przypominają kanibale systemu...
0
0
3 odsłon