Przejdź do treści

Bez pomówienia...

Miłosne
Niebo przed wieczorem płonie w krzyku czerwieni niczym jarzębina cicho tak i przytulnie czarne Niebo blask Księżyca oświetla w pełni oczom uśmiech niesie ustom powietrze świeże mgły chłodem otulając rankiem nocy szarość odkrywa małym szronem by diament Nieba ukazać rozpalone w obłoku różu jak lico nie jednej panienki zakochania nie ukryje miłości swojej miłości
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie