Człowiek jak świnia

przemawia w noc wigilijną

a po nocy usta zamacza

nałóg jednen chla i chla

nawet się chlaja-tak


całą cysternę wychla

i ciągle mu mało i mało

takich nałogów nie mało

( postanowienie

mało kto ma -zazwyczaj)


butleczka jak siostrzyczka

dobra rączka kochaneczka

sama do buzi pcha


kieliszeczek jak braciszek

tłumaczy-nałóg jeden


kielszek odstaw-masz już dość

cholero jedna

niech Tobą nie rządzi

wóda okropny smak ma

odór i smród-straszny jesteś

nie pokocha Cię żadna-nie-nie

chyba że taki element będzie


odrazu wsadzi

kieliszeczek do rączki

i naleje-to-no trach!


w oczach mgła-wiatr kołysze

kroczki mylą się-pod chmurką zasypiam

czasem i nie-umieram



naprawdę

szkoda człowieka...
0 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

72 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie