Przejdź do treści

...do płonącej rozkoszy...

Miłosne
bez wehikułu czasu do szczęścia zamknij oczy a jak fregata odpłyniesz na sobie wiatr czując promień słońca w pocałunku wszakże go pragniesz jak ciebie ja ot tak na już wylewną namiętności upojnością cudownej rozkoszy ustami otulone usta płoną pragnieniem ciągłego słowa bez przerwy o miłości śpiewają błogością lekkości i choć rozum zniewolą chce się ich więcej i więcej na ukachane zaloty i tak niezapomniane drugich ust szukają do serca radości wołają...
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie