Przejdź do treści
Czytanie

...dzisiaj z rana...

Natura
chłodny poranek wstał przed sobą siną ma dal niczym jałowe mleko lub wielka otchłań nad łąkami i polami tańczy welonem panny młodej a Niebo w pięknym lazurze Słońcem ogromnym się czerwieni w momencie barwę zmienia w złoto-platynowe gdzie oczy na wprost patrzą czarująco się uśmiechając tak w powabnym ruchu Niebo płonie bursztynowa jesień nadziei nie sięga choć muzyką liści faluje cudowne łono tworząc kolorowej fali - rozkosz poprzez Park jedzie smutny Park nad którym codzienna samotność w wodzie się przegląda na kamieniu siedząc też do celu zmierza gdzie Na to lin mówi zobacz panno tu jest Moskwa z niebywałą sielanką a pod Topolą dziewczę stoi i z rana o pocałunku marzy nie jak płocha sarna w lekkim stroju jak mgła tak cudownie w rannej porze oddychać świeżością jesieni jej barwą się zachwycić Niebem i zobaczyć co nie co zwłaszcza rankiem zobaczyć cudowne łono kolorowej fali - rozkosz...
71 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
w:)

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie