Flądra

czym mogę służyć jaśnie pani
kiedy płaskie myśli w świat nie lecą
Oczytanych bez słowa zostawiają
z nadmiaru nauki gamoniowate się stają

a pani taka płaska figurą nie zachwyca
niczym wypławka ze smakiem małym
a chciałaby pani tyle słodkości mieć
co Halibut w ustach rozpływa się w dłoniach

jedynie co mogę to z pani wachlarz zrobić
gdyż mózg niewielki rdzeń giętki
w świetle słonecznego blasku
nawet planktony zjedzone życia nie uratują

ciesz się o pani iż uwagę zwróciłam
bo choć ciemny charakter tlenem wdychasz
Myśli wielkie masz słowa małe
nie jesteś wehikułem czasu

taki mały trupojad co trybik szpanu zapuścić chce
w bezczasie na trychlinę się jedynie nadając
z trójką C myśląc iż pojemność wielką ma
a supernowoczesność suchej sekutnicy...

...O wybacz pani że tak bezpośrednio
delikatnie masaż główce zrób
myśli odpowietrz ogon bez ruszania odpłynie
bez szpanu tak naturalnie
inaczej w oczach zaświecisz
z Flądry stając się Płastugą

choć nie wiem o pani czy to coś zmieni
aranżacja w pani już nic nie pomoże
gdy ma pani w sobie nasiekany nasieniowód...
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie